Czas schnięcia tynku to jeden z częstszych powodów poślizgu harmonogramu budowy — zwłaszcza przy kredycie transzowym, gdzie bank wymaga potwierdzenia postępu prac na konkretną datę. Konkretne liczby, żebyś mógł zaplanować kolejne ekipy (malarze, podłogi) bez niedomówień.
Tynk gipsowy — najszybszy
Tynk gipsowy wysycha najszybciej ze wszystkich — zwykle kilkanaście dni przy dobrej wentylacji pomieszczenia, zanim można bezpiecznie malować lub kłaść gładź. W praktyce to oznacza, że przy sprawnym harmonogramie kolejna ekipa może wejść już po dwóch–trzech tygodniach.
Tynk cementowo-wapienny — liczysz się z miesiącem
Tynk cementowo-wapienny schnie znacznie dłużej — realnie nawet do 28 dni, w zależności od grubości warstwy, wentylacji i pory roku. To ważne przy planowaniu prac w piwnicach, garażach czy na elewacji: jeśli ustalasz terminy z kilkoma ekipami naraz, ten miesiąc trzeba mieć wliczony w harmonogram od samego początku, nie doliczać go w połowie budowy.
Czy pora roku ma znaczenie
Tak — niższa temperatura i wilgotność powietrza wydłużają schnięcie, dlatego zimą warto liczyć się z górną granicą podanych zakresów, a latem z dolną. Tynkowanie wewnętrzne można prowadzić właściwie cały rok, o ile pomieszczenie da się ogrzać i zabezpieczyć przed mrozem podczas wiązania tynku — mit, że budowlanka działa tylko latem, dotyczy głównie prac zewnętrznych, nie wnętrz.
Przy każdym zleceniu mówimy wprost, ile realnie poczekasz w Twoim konkretnym przypadku — nie ogólnym zakresie z internetu, tylko dopasowanym do metrażu, wentylacji i pory roku Twojej budowy.
Masz podobne pytanie dotyczące swojej budowy?
Zaplanuj termin z nami